Gaz łupkowy łączy narody

Polska według najnowszych danych ma największe zasoby gazu łupkowego w Europie. Zapewni nam to niezależność energetyczną na dziesiątki lat, dzięki czemu możliwe jest złamanie monopolistycznej postawy Rosji. Słowacja nie ma takiego szczęścia w zasobach energetycznych i może co najwyżej liczyć na rozbudowę elektrowni jądrowej. Na razie jednak sto procent gazu i ropy sprowadza z Moskwy. Słowaccy politycy bardzo by chcieli, żeby móc sprowadzać gaz łupkowy z naszego kraju, co również byłoby na rękę Polsce, która miałaby z tego tytułu niemałe dochody. Jednakże na przeszkodzie może stanąć Rosja, która wywiera silny wpływ na Unię Europejską, aby ta zakazała wydobywania gazu w łupkach. Oficjalnym powodem jest troska o środowisko naturalne, a naprawdę chodzi o utrzymanie dotychczasowej pozycji największego eksportera gazu w Europie. Ambasada polska w Bratysławie wykazuje bardzo duża aktywność we wzajemnych kontaktach ze Słowakami i wszystko wskazuje na to, że mamy w tym kraju szczerego sojusznika. Jest to o tyle dobra wiadomość, że za trzy miesiące w Parlamencie Europejskim mają się rozpocząć pierwsze obrady w tej sprawie. Nie wiadomo jak się zachowają pozostałe kraje unijne, mogące liczyć na wdzięczność Rosji w postaci sporych rabatów na czarne złoto. Słowacja podkreśla, że w tej trudnej sytuacji można zobaczyć światełko w tunelu. Chodzi o to, że efektem ubocznym jest polepszenie wzajemnych relacji do poziomu jakiego nie odnotowywano w historii naszych krajów. Zawdzięczamy to przecież Rosji, co zakrawa na ironię losu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.